co w numerze

Spis treści numeru:

Targ zdrowotny

8 - Ciekawostki

Aplikacje do podróżowania i zwiedzania Polski

Aktywni na co dzień

14 - Sposób na aktywność

Kajakiem po zdrowie – poleca Marzena Kociuba, fizjoterapeutka

18 - Ćwiczymy dla zdrowia i urody
Trening na krześle

Trening na krześle

Czy zwykłe krzesło może stać się narzędziem poprawy zdrowia i sprawności? Okazuje się, że tak. Trening na krześle to prosta, bezpieczna i dostępna forma aktywności fizycznej, która wzmacnia mięśnie, poprawia mobilność i pomaga wrócić do ruchu niezależnie od wieku czy kondycji.

Wystarczy stabilne krzesło i kilka minut dziennie, by poprawić kondycję, zmniejszyć ból i odzyskać swobodę ruchu. Trening na krześle to jedna z najprostszych, a jednocześnie najbardziej niedocenianych form aktywności fizycznej. Aktywność z wykorzystaniem krzesła może przynieść liczne korzyści zdrowotne i znacząco poprawić sprawność fizyczną. Czasem wystarczy krótka chwila ruchu, aby rozluźnić napięte mięśnie i poczuć ulgę. Co ważne, jest to forma ćwiczeń dostępna praktycznie dla każdego – nie wymaga specjalnego przygotowania, umiejętności ani wydzielonej przestrzeni. Trening na krześle można wykonywać wszędzie: w domu, w podróży, a nawet w pracy jako aktywną przerwę między obowiązkami. Nic dziwnego, że jest często wykorzystywany w fizjoterapii – szczególnie u osób, które nie mogą ćwiczyć w bardziej wymagających pozycjach. Jednym z największych atutów ćwiczeń na krześle jest poczucie bezpieczeństwa. Stabilne podparcie pozwala wykonywać ruchy w kontrolowany sposób, bez obawy o utratę równowagi czy kontuzję. To ważne dla osób początkujących oraz tych z ograniczeniami ruchowymi. Dzięki temu organizm może się rozluźnić, a ćwiczenia wykonywane są bez zbędnego napięcia i stresu. W takich warunkach ruch staje się bardziej efektywny, a trening – przyjemniejszy. Choć może się wydawać, że ćwiczenia na krześle są bardzo proste, ich poziom trudności można łatwo dostosować. Odpowiednio dobrane ćwiczenia potrafią skutecznie wzmocnić mięśnie i poprawić kondycję. Na krześle można wykonywać trening wzmacniający, mobilizujący, równoważny, a nawet elementy treningu siłowego — wszystko przy znacznie mniejszym ryzyku przeciążeń i urazów niż w przypadku bardziej intensywnych form aktywności.

22 - Dbam o zdrowie

Agata Szwiec, tancerka baletowa z Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny w Koszęcinie, o kondycji polskiego folkloru

Żywienie jest ważne

26 - Koszyk pełen zdrowia

Soczyste jeżyny. Właściwości i przykłady wykorzystania ich w kuchni

30 - Rośliny zdrowotne
Rutwica. Wypróbuj specyfiki z rutwicy, która reguluje poziom cukru we krwi – zachęca Zbigniew T. Nowak

Rutwica poskramia apetyt na słodycze

Rutwica lekarska wykazuje liczne właściwości prozdrowotne. Przede wszystkim obniża poziom cukru we krwi, wspierając leczenie cukrzycy typu 2. Ponadto poskramia apetyt na słodkie dzięki zawartości chromu oraz działa moczopędnie i żółciopędnie, a także pomaga w redukcji nadwagi, regulując gospodarkę węglowodanową i lipidową.

 Według statystyk medycznych z cukrzycą zmaga się dziś ponad 3 miliony Polaków, a nawet u 10 milionów może występować tzw. stan przedcukrzycowy. Nie wolno jednak bezradnie rozkładać rąk! Już teraz, oprócz leków zaleconych przez lekarza diabetologa, trzeba koniecznie zmienić dotychczasowe nawyki żywieniowe i wprowadzić do kuracji wybrane rośliny lecznicze oraz czym prędzej zadbać o ruch na świeżym powietrzu. Takim roślinom o potwierdzonym naukowo działaniu przeciwcukrzycowym poświęciłem nawet książkę „Ziołowy poradnik chorego na cukrzycę”. Wśród nich kluczowe miejsce zajmuje niezmiennie od lat także rutwica lekarska.

Rutwica lekarska (Galega officinalis) to roślina wieloletnia. Jest jedną z najokazalszych roślin leczniczych występujących dziko, dlatego bywa często uprawiana w ogródkach i na działkach dla ozdoby. Potocznie nazywa się ją kozią rutą. Osiąga wysokość nawet do 1 m, a czasem i więcej. Liście ma jasno lub sinawozielone, nieparzystopierzaste – złożone z 11-17 listków, których kształt może być lancetowaty lub lekko zaokrąglony na końcu. Kwitnienie rutwicy lekarskiej przypada na koniec czerwca i lipiec. Niekiedy przedłuża się ono do sierpnia (wszystko zależy od pogody latem). Jej kwiaty są okazałe, zebrane w liczne grona. Mają kolor liliowoniebieski lub białoliliowy. Chętnie oblatują je pszczoły (jest cenną rośliną miododajną).

Rutwica rośnie dość powszechnie na południu kraju (np. w Bieszczadach). Lubi raczej lekko podmokłe łąki i pastwiska oraz miejsca w pobliżu rowów, strumieni wodnych lub zbiorników wodnych. Niekiedy można ją spotkać gdzieś w zaroślach. Jest także uprawiana na plantacjach dla pozyskania surowca zielarskiego.

W ziołolecznictwie zastosowanie ma ziele rutwicy lekarskiej, które zbiera się na początku kwitnienia rośliny (sekatorem lub ostrym nożem ścina się końce pędów o długości 20-30 cm), następnie szybko suszy w miejscach przewiewnych, zacienionych i ciepłych. Zbyt długie suszenie w niskiej temperaturze i braku wystarczającej cyrkulacji powietrza powoduje szybkie pleśnienie i żółknienie surowca zielarskiego, co zdecydowanie obniża jego wartość leczniczą. Surowiec musi być rozłożony podczas suszenia cienką warstwą i co jakiś czas odwracany na inną stronę, aby nie doprowadzić do jego zaparzania się albo fermentacji. Dlatego warto go suszyć na specjalnych siatkach. Idealnie wysuszone ziele należy umieścić w suchych i szczelnych pojemnikach, co gwarantuje dobrą skuteczność tego surowca w kuracji.

Z licznych badań wynika, że ziele rutwicy potrafi obniżyć poziom cukru we krwi nawet o blisko 30 proc. Odpowiadają za to zawarte w jej składzie pochodne guanidyny (galegina), a także cenne flawonoidy, takie jak galuteolina i luteolina. Z tego też powodu roślina ta jest uznawana za jeden z najskuteczniejszych środków naturalnych o działaniu przeciwcukrzycowym. Gagalegina blokuje aktywność hormonu wydzielanego przez komórki α wysp trzustkowych. Hormon ten zamienia zgromadzony w wątrobie glikogen w glukozę, co prowadzi do jej uwalniania do krwi. Związki blokują nośniki glukozy wchłanianej w ścianie jelita cienkiego, a te biorą udział w jej transportowaniu do komórek. Ponadto zwiększają zużycie glukozy przez komórki organizmu, co w konsekwencji przeciwdziała utrzymywaniu się zbyt wysokiego jej poziomu we krwi. Zaobserwowano, że efekt może utrzymywać się nawet do 9 godzin od podania wyciągu z rutwicy lekarskiej. Oczywiście, musi być tu zachowana odpowiednia dawka.

34 - Gotuj z siostrą Teresą

Przepisy s. Teresy Pachnik na babeczki i chłodnik

38 - Sklepowy detektyw
Kiedy wody smakowe stają się już napojami – wyjaśnia prof. Ewa Solarska

Wody smakowe

Czy to jeszcze woda, czy już napój?

Polacy z roku na rok piją coraz więcej wody, jednak nadal jej ilość w codziennej diecie jest zbyt mała. Woda pozostaje najzdrowszym sposobem nawadniania organizmu, ale według badań stanowi jedynie około 28 proc. płynów wypijanych przez statystycznego Polaka. Dorośli znacznie częściej sięgają po napoje zawierające cukier, takie jak słodkie napoje gazowane, gotowe herbaty czy kawy smakowe.

Alternatywą dla wysoko słodzonych napojów stały się w ostatnich latach tzw. wody smakowe. Jednak nie każda „woda smakowa” rzeczywiście jest wodą w tradycyjnym rozumieniu. Wiele produktów dostępnych na rynku bardziej przypomina napoje smakowe niż wodę mineralną – zawierają bowiem cukier, syrop glukozowo-fruktozowy, substancje słodzące, konserwanty czy regulatory kwasowości. Skład wód smakowych może się znacznie różnić w zależności od producenta. Najprostsze produkty zawierają jedynie: wodę źródlaną lub mineralną, naturalne aromaty owocowe, dwutlenek węgla (w wersjach gazowanych). Takie napoje, pozbawione cukru i substancji słodzących, mogą być dobrym rozwiązaniem dla osób, które nie przepadają za smakiem zwykłej wody i próbują ograniczyć spożycie słodkich napojów. W wielu produktach znajdziemy jednak także: cukier, syrop glukozowo-fruktozowy, substancje słodzące, np. sukralozę lub acesulfam K, konserwanty, kwas cytrynowy i inne regulatory kwasowości oraz barwniki. Choć ilość kalorii w takich napojach bywa niższa niż w klasycznych napojach gazowanych, regularne spożywanie słodzonych wód smakowych nadal może utrwalać preferencję słodkiego smaku i sprzyjać nadmiernemu spożyciu cukru. Do produkcji wód smakowych najczęściej wykorzystuje się wodę źródlaną lub mineralną o niskim albo średnim stopniu nasycenia dwutlenkiem węgla. Następnie dodawane są aromaty – naturalne lub identyczne z naturalnymi – które mają poprawić smak i zapach produktu. Naturalne aromaty owocowe są dodawane w bardzo niewielkich ilościach, dlatego zazwyczaj nie dostarczają istotnych wartości odżywczych. Ich głównym zadaniem jest zwiększenie atrakcyjności sensorycznej napoju. Badania naukowe wskazują, że zapachy mogą wpływać na nastrój i poziom koncentracji. Przykładowo osoby mające kontakt z aromatem cytrynowym deklarowały większą czujność, lepszy nastrój niż osoby pijące zwykłą wodę bez dodatków. Największą zaletą niesłodzonych wód smakowych jest więc przede wszystkim to, że dla wielu są po prostu smaczniejsze niż zwykła woda, a dzięki temu pomagają zwiększyć ilość wypijanych płynów w ciągu dnia. Badania pokazują również, iż połączenie wody mineralnej z niewielką ilością naturalnego soku owocowego może stanowić zdrowszą alternatywę dla słodzonych napojów. Taki napój ma lepsze właściwości antyoksydacyjne, może wspierać nawodnienie organizmu, dostarcza elektrolitów, pomaga ograniczyć spożycie cukru. Woda mineralna dodatkowo jest źródłem dobrze przyswajalnego wapnia i magnezu, które wspierają pracę mięśni, układu nerwowego i gospodarkę elektrolitową organizmu.

42 - Kwiaty jadalne

Malwa czarna i lawenda – zobacz, co z nich przygotować

44 - Portrety ziół i przypraw

Koniczyna czerwona, serdecznik pospolity i hyzop lekarski

48 - Hit zdrowotny

Czarna kawa. Którą wybrać?

54 - Grunt to właściwy jadłospis

Dieta wspierająca układ krwionośny

62 - Choroby a profilaktyka

Żylaki i zakrzepica. Rozmowa z dr. Piotrem Niedzielą, flebologiem

70 - Felieton

Pogoda a zdrowie. Artykuł dr Urszuli Krupy

72 - Jemy również oczami

Sztuka letniego serwowania potraw. Propozycje podania i przepis

Inspiracje dla ciała i ducha

76 - Moja historia

Post warzywno-owocowy pomaga nie tylko na alergię. Historia pani Danuty z Poznania

78 - Zdrowie duchowe

Pokolenie pochylonych głów. Artykuł dr Małgorzaty Więczkowskiej

82 - Podróżujemy ku zdrowiu

Zwiedzamy Częstochowę i okolice. Jakie atrakcje turystyczne kryją się w tym regionie?

86 - Moja pasja

Rowerem przez Polskę. Poznajmy hobby Andrzeja Salika

92 - Ekozdrowotnie

Czyste pranie. Bez chemii!

94 - Otaczajmy się pięknem

Probiotyczny ogród i ogródek

Chwila relaksu

96 - Krzyżówki i łamigłówki

Obejrzyj wybrane strony

wideo