Targ zdrowotny
8 - Ciekawostki
Aplikacje do nauki gry na instrumencie
Aktywni na co dzień
14 - Sposób na aktywność
Trening z piłką rehabilitacyjną – poleca Marzena Kociuba, fizjoterapeutka
Trening z piłką rehabilitacyjną
Wzmacnia mięśnie głębokie (tzw. core), stabilizuje kręgosłup,
redukuje bóle pleców oraz poprawia koordynację i równowagę. Dodatkowo
zwiększa ruchomość stawów bez ich nadmiernego obciążania, pomaga
wysmuklić sylwetkę i sprzyja relaksacji całego ciała. To uniwersalne i
bezpieczne narzędzie treningowe, odpowiednie dla osób w każdym wieku.
Ostatnimi czasy ćwiczenia z użyciem małej piłki stają się coraz
bardziej znane i popularne. To jeden ze strategicznych elementów
wykorzystywanych w wielu dziedzinach – od rehabilitacji i treningów
sportowych przez zajęcia prozdrowotne, aż po zabawy ruchowe i aktywności
w wodzie. Ta niepozorna piłka daje ogromne możliwości. Pomaga wzmocnić
mięśnie, poprawić koordynację oraz równowagę mięśniową, a także
urozmaicić ćwiczenia, dzięki czemu trening staje się ciekawszy i
bardziej angażujący.
Małe piłki funkcjonują pod różnymi nazwami, takimi jak softball,
overball czy po prostu mała piłka rehabilitacyjna. Niezależnie od nazwy
jest to jeden z najprostszych, a zarazem najbardziej uniwersalnych
przyrządów treningowych stosowanych w fizjoterapii, medycynie, sporcie
oraz szeroko rozumianej profilaktyce zdrowotnej.
Do największych zalet małej piłki należą jej ogólnodostępność,
lekkość, niska cena oraz łatwość przechowywania. Można z niej korzystać
praktycznie wszędzie – w profesjonalnym gabinecie fizjoterapeutycznym,
klubie fitness, w domu, w pracy, a nawet w podróży.
Ćwiczenia z małą piłką nie są wymagające – nie potrzebują dużej
przestrzeni ani specjalnego przygotowania. Dzięki temu doskonale
sprawdzają się jako forma treningu dla dzieci, młodzieży, seniorów, osób
prowadzących siedzący tryb życia, a także pacjentów po urazach czy
kontuzjach. To rozwiązanie dla każdego, kto chce w prosty i bezpieczny
sposób zadbać o swoje zdrowie.
18 - Ćwiczymy dla zdrowia i urody
Zawał serca i co dalej. Pomocne ćwiczenia krok po kroku
22 - Dbam o zdrowie
Katarzyna Wasick, reprezentantka Polski w pływaniu, wielokrotna medalistka mistrzostw świata i Europy, opowiada o kulisach sportowej kariery, swojej rodzinie i pobycie w USA
Żywienie jest ważne
26 - Koszyk pełen zdrowia
Soczysta sałata rzymska. Właściwości i przykłady wykorzystania w kuchni
30 - Rośliny zdrowotne
Lilak zwany bzem. Wypróbuj różne specyfiki z tej rośliny, która nie tylko zdobi ogród, ale też leczy – zachęca Zbigniew T. Nowak
Lilak nie tylko zdobi, ale i leczy
Kwiaty lilaka nie tylko pięknie pachną, ale też są cennym
surowcem leczniczym, od dawna wykorzystywanym w kosmetyce, o czym często
zapominamy.
Maj to czas kwitnienia lilaka pospolitego (Syringa vulgaris),
który potocznie nazywany jest bzem. Polska tradycyjna – ale błędna –
nazwa rośliny sugeruje jej pokrewieństwo z rodzajem bez (Sambucus). Tymczasem lilak i bez należą do zupełnie innych rodzin.
Kwiaty lilaka nie tylko pięknie pachną, ale też są cennym surowcem
leczniczym, od dawna wykorzystywanym w kosmetyce, o czym często
zapominamy.
Dziś uprawia się bardzo wiele odmian lilaka. Kiedyś w ogrodach i
ogródkach można było spotkać tylko odmiany o pojedynczych kwiatach,
zazwyczaj w kolorze jasnoliliowofioletowym. Najczęściej wykorzystywano
je – i wykorzystuje się – w leczeniu i kosmetyce. Są też odmiany
hodowlane, szlachetne o kwiatach dużych, bardzo dużych, pojedynczych,
półpełnych i pełnych w przeróżnych kolorach – białym, liliowym, jasno-
lub ciemnofioletowym, a nawet bordowofioletowym. Bywają też krzewy,
które wydają kwiaty dwubarwne, z jaśniejszym obrzeżeniem. Wymienione
odmiany można stosować w lecznictwie i do przygotowywania domowych
kosmetyków.
W medycynie i kosmetyce wykorzystuje się najczęściej kwiatostany
lilaka pospolitego, natomiast rzadziej liście i korę z młodych gałązek.
Kwiatostany powinno się zbierać na samym początku kwitnienia krzewów,
zawsze w dzień słoneczny, najlepiej wczesnym rankiem, bo wtedy kwiaty
zawierają najwięcej cennego olejku lotnego. Liście zrywa się od maja do
lipca, a korę pozyskuje się z młodych gałązek jesienią lub bardzo
wczesną wiosną. Surowce te najczęściej suszy się w miejscach
przewiewnych lub wykorzystuje w stanie świeżym, np. kwiatostany.
Pamiętajmy, aby ususzone kwiaty bzu koniecznie przechowywać w szczelnych
i suchych pojemnikach w ciemnym miejscu, aby jak najdłużej zachowały
aromat i kolor. Zawierają one szereg cennych (także rzadkich) związków
leczniczych, np. kwasy fenolowe (kwas chlorogenowy), flawonoidy (m.in.
kwercetynę) czy syringinę.
34 - Gotuj z siostrą Teresą
Przepisy s. Teresy Pachnik na wiosenne dania, m.in. chłodnik z botwinki
38 - Sklepowy detektyw
Żółte sery – co o nich wiemy? – wyjaśnia prof. Ewa Solarska
Żółte sery – co o nich wiemy?
Ser żółty to jeden z najpopularniejszych produktów
nabiałowych – ceniony za smak, wartości odżywcze i wszechstronne
zastosowanie w kuchni. Choć często gości na naszych stołach, niewiele
osób wie, jak powstaje i co tak naprawdę kryje się za jego
charakterystycznym aromatem oraz konsystencją.
Ser żółty to potoczna nazwa serów podpuszczkowych dojrzewających.
Najczęściej produkowany jest z mleka krowiego, choć może powstawać
również z mleka owczego, koziego lub z ich mieszanek. Produkcja sera
żółtego to wieloetapowy proces technologiczny polegający na usunięciu
części wody z mleka przy jednoczesnym skoncentrowaniu jego składników
odżywczych. Do wytworzenia 1 kg sera potrzeba około 10 litrów mleka.
W kotłach serowarskich do mleka dodaje się żywe kultury bakterii oraz
podpuszczkę, czyli enzym powodujący jego ścięcie. W efekcie powstaje
zwarty skrzep, który następnie jest krojony, podgrzewany i formowany.
Proces dojrzewania trwa od kilku tygodni do nawet kilku miesięcy. W
tym czasie ser stopniowo nabiera twardości, charakterystycznej struktury
oraz wyrazistego smaku i aromatu.
W zależności od sposobu produkcji i czasu leżakowania wyróżnia się
odmiany sera żółtego między innymi w zależności od zawartości wody czy
tłuszczu w suchej masie produktu. Wszystkie sery cechuje duża zawartość
witamin i pierwiastków niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania
organizmu człowieka. Są więc one produktami bardzo wartościowymi i
pożywnymi. Żółty kolor w serze podpuszczkowym pochodzi z beta-karotenu
występującego w mleku, a powstającym z trawy lub dodawanego w procesie
produkcji naturalnego barwnika roślinnego annato. Jednym z procesów
poprawiających jakość serów żółtych jest fermentacja mlekowa prowadząca
do zakwaszenia produktu. Podczas tego procesu bakterie kwasu mlekowego
przekształcają cukier mleczny, laktozę, w kwas mlekowy prowadząc do
obniżenia pH mleka, co jest niezbędne do działania podpuszczki i
koagulacji, czyli krzepnięcia białka. Dzięki zakwaszaniu z mleka
wydziela się serwatka, a skrzep staje się twardszy i bardziej
elastyczny, nadając serowi żółtemu jego typową strukturę. Kwaśne
środowisko, stworzone przez bakterie kwasu mlekowego, zapobiega
rozwojowi szkodliwych bakterii gnilnych. Dzięki fermentacji mlekowej
laktoza jest eliminowana z sera, co sprawia, że sery dojrzewające są
bezpieczne dla osób z jej nietolerancją. Bakterie propionowe zużywają
kwas mlekowy i produkują dwutlenek węgla. Gaz ten nie może wydostać się z
twardego sera, tworząc dziury. W wyniku metabolizmu kwasu mlekowego
przez bakterie propionowe powstają kwasy propionowy i octowy, nadając
serom takim jak np. typu ementaler charakterystyczny, lekko słodkawy i
orzechowy smak. Zatem ser żółty to produkt zawierający żywe kultury
bakterii, które biorą udział w jego dojrzewaniu. Metabolity bakterii w
serze żółtym to kluczowe związki powstające podczas fermentacji i
dojrzewania, które nadają charakterystyczny smak, aromat, teksturę oraz
dziury.
42 - Kwiaty jadalne
Mniszek i stokrotka – zobacz, co z nich przygotować
44 - Portrety ziół i przypraw
Kwitnące kwiaty: kasztanowca, miodunki, czeremchy
46 - Naturalne suplementy
Naturalne sposoby na pasożyty – bez farmaceutyków!
50 - Hit zdrowotny
Słodkie migdały. Dlaczego warto wprowadzić do swojej diety?
54 - Grunt to właściwy jadłospis
Jadłospis w diecie wspierającej słuch
62 - Choroby a profilaktyka
Zacznij dobrze słyszeć. Rozmowa z prof. Henrykiem Skarżyńskim, światowej sławy otochirurgiem
70 - Felieton
Ketoza – gdy organizm zmienia paliwo. Artykuł dr Urszuli Krupy
72 - Jemy również oczami
Przyrządzanie i serwowanie potraw. Propozycje podania i przepis
Inspiracje dla ciała i ducha
76 - Moja historia
Zawalczyłam o zdrowie dzięki diecie warzywno–owocowej. Historia Wiesławy Leszczak
78 - Zdrowie duchowe
Recepta na zgorzknienie. Artykuł Dariusza Zalewskiego
82 - Podróżujemy ku zdrowiu
Jedziemy w Góry Sowie. Jakie atrakcje turystyczne kryją się w tym regionie?
86 - Moja pasja
Układa bukiety i kwietne kompozycje. Poznajmy hobby Wioletty Łukaszewicz
92 - Ekozdrowotnie
Sprzątamy na wiosnę balkon i taras. Bez chemii!
94 - Otaczajmy się pięknem
Probiotyczny ogród i ogródek
Chwila relaksu
96 - Krzyżówki i łamigłówki